Maine coony wywodzą się z Północnej Ameryki, gdzie po raz pierwszy zlokalizowano te dorodne koty
w stanie Maine - stąd też wywodzi się ich nazwa. Drugi człon - coon - jak się twierdzi pochodzi od
porównania do szopa (coon=szop)
Zdjęcie 1b: Balladyn śpi na wystawie w Lublinie
przede wszystkim ze względu na podobieństwo długiego, puszystego ogona.
W długim procesie adaptacji do surowych warunków stanu Maine koty te wykształciły cechy, które
przysparzają im tyle popularności: są silne, wielkie i waleczne. Również charakter maine coonów
kształtował się w środowisku we współpracy z człowiekiem.
Zdjęcie 1a: Jestem strrrrrraszny!
Powszechna jest opinia że koty te były
cenione przez farmerów ze względu na ich łowność. Z tego samego powodu były zabierane na statki.
Sądzi się że na tych statkach było mało miejsca i u kotów powstało przyzwyczajenie do wciskania się
w rozmaite kątki na spanie i przybieranie nieraz niezwykle nieprawdopodobnych póz. (Zdjęcie 1a i 1b)
Jedna z hipotez mówi o tym, że właśnie w taki sposób trafiły do Europy. Osobiście jestem
przekonana że dotrzymywały towarzystwa tajemniczemu Kapitanowi Nemo, i że to on pierwszego maine
coona przywiózł do Europy. Z tego, przyznajmy, niepotwierdzonego żadnymi źródłami przekonania
pochodzi nazwa mojej hodowli:)
Faktem potwierdzonym natomiast jest to, że na pierwszej wystawie kotów w 1860 roku najliczniej
wystawianymi były maine coony, pewne jest także to, że po raz pierwszy maine coon, którego
właścicielem była pani E. R. Pierces, otrzymał nagrodę Best in Show w Madison Square Garden
w 1895 roku. Te fakty uległy jednak niestety zapomnieniu i ponownie maine coony wróciły na ringi
w 1983r. a tym samym także zaczęły zdobywać rosnącą popularność.
Co o tym decyduje? Z pewnością zarówno wygląd jak i charakter.
Wygląd
Zdjęcie 2: Ja Bergamon i mój ogon
Zdjęcie 3: Moja obfita kryza zaczyna sie kręcic. Muszę iść do fryzjera.
Zdjęcie 4: Portki oprószone śniegiem.
Najbardziej charakterystyczną cechą maine coonów, czyniącą ich wygląd niepowtarzalnym,
jest wielkość. Kocury osiągają wagę nawet 10-12 kg., średnio zaś 7-8, kotki są znacznie mniejsze,
średnio ważą 4-6 kg. Wielką ozdobą tych kotów są długie, bogato ofutrzone ogony. (Zdjęcie 2)
Najokazalszy ogon potrafi mieć długość równą długości tułowia i tym sposobem
kocur potrafi mierzyć (razem z ogonem) metr!
Na wygląd składa się także masywna budowa. Ciało maine coona jest mocno umięśnione, ma grube mocne
kości i potężne łapy. Kiedy kot idzie duża, o raczej kwadratowym zarysie głowa, ozdobiona wysoko
osadzonymi uszami z rysimi pędzelkami i rozwiewającym się wysoko uniesionym ogonem sprawia wrażenie
że oto przybywa ktoś nieustraszony. Wrażenie to jest spotęgowane także przez generalnie "dziki"
wygląd kota: silną masywną brodę, wydatne kości policzkowe szczęki i skośnie położone oczy.
Pięknego wrażenia dopełnia półgługi włos, formujący, szczególnie zimą, kryzę (zdjęcie 3) kryzy dookoła
głowy i bufiaste "portki" na nogach. (Zdjęcie 4)
Ku zdziwieniu niejednej osoby okazuje się, że ten groźny wygląd pozostaje w jawnej sprzeczności z
charakterem.
Charakter
Zdjęcie 5: Coś takiego! Już koniec!
Maine coony charakteryzują się bardzo pogodnym usposobieniem. Są niezwykle przyjaźnie nastawione
do człowieka i przywiązują się bardzo do swoich właścicieli - dlatego pod względem charakteru
porównywane są do psów. Lubią towarzyszyć człowiekowi w jego zajęciach.
Jak siedzę przed komputerem,
przy mnie siedzi też kot. Z zacięciem niejednokrotnie goni kursor albo próbuje pisać na klawiaturze -
Zdjęcie 6: Balladyn wdzięczny rybkom za podgrzewanie mu brzuszka
i wcale nie tylko wtedy, kiedy jest kociakiem. Są inteligentne, pełne uczuć, potrafią je wylewnie
okazywać. Koty ze mną czytają, oglądają wiadomości (Zdjęcie 5), wychodzą do ogrodu po drewno,
podkładają do kominka - a nade wszystko lubią asystować przy przyrządzaniu posiłków.
W materii kuchennej są prawdziwymi ekspertami. Są też rozmowne, zagadują, zapytują i odpowiadają. Z łatwością
nawiązują kontakty z innymi żywymi stworzeniami - w moim przypadku z psem i rybkami :) (Zdjęcie 6)
Zdjęcie 7: Aristo opiekuje sie dziećmi
Bardzo dobrze dostosowują się do określonego środowiska. Akceptują przebywanie w niekoniecznie dużym
mieszkaniu i znajdują sposób na to, by dobrze się czuć i bawić. A kiedy mają dostęp do ogrodu (por.
zdjęcia w zakładce ogród) to potrafią niebywale szybko biec, wspinać się, skakać, ścigać się wzajemnie
i, oczywiście, polować. Zima im niestraszna, woda niestraszna, choć wolą nie zanurzać więcej niż jedną
łapkę naraz.
Kotki są wspaniałymi matkami, ale także kocury potrafią pomagać mamie i być nad wyraz troskliwymi
ojcami nie tylko dla swoich dzieci - wylizują, myją, grzeją swoim ciałem, przytulają małe. (Zdjęcie
7)